Porozmawiajmy o wymowie głoski „R”

L: Witam, W czym mogę Panu pomóc?
Robert Rynkowski: Dzień dobry!-  Nazywam się Robert Rynkowski,  zapewne już się Pani zorientowała, jaki mam problem?
L: Domyślam się, że ma Pan problem z najtrudniejszą głoską w naszym systemie językowym czyli „R”.
RR: Tak , męczy mnie to już od 22 lat.
L: Doskonale rozumiem, trudno podać swoje imię, czy prawidłowo wymówić nazwisko,  gdy- R- niewymawiane jest prawidłowo.
RR: Dokładnie, to jest mój kompleks, utrwalony przez kontakt z każdą nową osobą, której mam podać swoje dane personalne.
L: Panie Robercie, a czy rodzice chodzili z Panem do logopedy,  w wieku przedszkolnym  lub w szkolnym?
RR:Tak, byłem parę razy, ale mama mówiła, że  nie chciałem ćwiczyć. A teraz  na pewno jest już za późno?
L: Spokojnie, jest trudniej, gdyż są już utrwalone nieprawidłowe wzorce wymawianiowe, ale nie jest za późno,  jeśli Pan tylko zechce, mogę pomóc!
RR: Naprawdę?!  Czy nie jestem za stary , na takie ćwiczenia?
L: Nie jest Pan za stary, no właśnie, a czy mogłabym zwracać się do Pana po imieniu? – bezpośrednio będzie prościej, mam zresztą synów w Pana wieku.
RR: Oczywiście, proszę mówić Robert, będzie mi miło. To czy nie jestem za „dorosły”na takie ćwiczenia?
L: Nie, ostatnio miałam pacjentkę w wieku czterdziestu lat, u której korygowałam wymowę „R”, a  i maturzyści czy studenci zwracają się o pomoc bardzo często. Nie jesteś za stary. Lubię pracować z osobami, które świadomie decydują się na ćwiczenia. Małe dziecko przyprowadzane przez rodziców, nie zawsze ma świadomość  nieprawidłowej wymowy i jego motywacja do ćwiczeń bywa dużo mniejsza.
RR:-Rozumiem, ja mam świadomość i dużą motywację do ćwiczeń, bardzo chcę nauczyć się prawidłowej wymowy, tego , nieszczęsnego -R-!
L: No to zaczniemy od ćwiczeń artykulacyjnych języka, w celu usprawnienia  jego czubka, uzyskania prawidłowego napięcia  i pionizacji. Gdy to osiągniemy, kolejnym etapem będzie zmuszenie go do drgania, w celu uzyskania prawidłowego rezonansu.
RR: A dlaczego mój język nie drga?
L: Bo w ogóle nie unosisz go do góry, mówisz „R” gardłowo.
RR: – A co z „R” w angielskim?- lektorka chwali moją wymowę .
L: Może tak  być,  „R” angielskie wymawiamy   inaczej, nie wprowadzając w  drganie czubek języka .
RR: Aha, rzeczywiście. no dobrze, a jak nie uda mi się osiągnąć takiej sprawności języka by drgał jego czubek?
L: Po pierwsze- nie martw się na zapas, po kilku ćwiczeniach sam się przekonasz, a po drugie, mam pewne cudowne urządzenie- wibrator logopedyczny, który ułatwia osiągnięcie prawidłowej artykulacji . Czasem, już po pierwszym dotknięciu, pacjent słyszy  wreszcie swoje „R”. Lubię takie momenty w gabinecie, bo efekt jest natychmiastowy. Czary…(uśmiech).
RR: Chciałbym, żeby tak było. A jeśli nie, to jak długo będę uczęszczać na terapię?
L: To wszystko zależy od Ciebie, ile poświecisz czasu na ćwiczenia w domu, jaka będzie ich częstotliwość i , to o czym mówiłam już – Twoja dyscyplina i motywacja do ćwiczeń.
RR:– ale jak długo to może potrwać?
L: Może być kilka spotkań, a gdy „materia” jest bardzo oporna – nawet kilkanascie! Miałam sympatyczną pacjentkę, która na trzecim spotkaniu mówiła już piękne „R”, praktycznie przyszła tylko do kontroli. Okazało się, że bardzo dużo ćwiczyła w domu, gdyż mama obiecała jej, że gdy nauczy się prawidłowo mówić „R”- , to zgodzi się na  jej wymarzone zajęcia sportowe, chyba chodziło o jazdę konną. To jest właśnie siła motywacji.
RR:-rozumiem, ja nie  muszę sobie wymyślać nagrody, jeśli powiem prawidłowo swoje imię, to mi wystarczy!
L: No i tego Ci życzę Robercie i postaram się w tym dopomóc.
Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s